muszle-ślimakow
Żyj zdrowo

Na ratunek twojej skórze


Kremy ze śluzu ślimaka robią ostatnio karierę. Budzą skrajne emocje – jedni rozpływają się nad ich właściwościami, inni wciąż patrzą na nie podejrzliwie. Czy rzeczywiście mają aż taką moc?

Nie każdy ślimak może zostać wykorzystany przy produkcji kosmetyków pielęgnacyjnych. Producenci wykorzystują do tego specjalną odmianę – brunatnego ślimaka ogrodowego (Helix Aspersa Muller), który posiada nadzwyczajne właściwości regeneracyjne. Jakie składniki wpływają na jego zdolność odmładzania skóry?

slimak-na-lisciuW ekstrakcie ze śluzu ślimaka interesują nas przede wszystkim 4 substancje – to je stosuje się przy wyrobie kosmetyków: allantoina, kwas glikolowy, elastyna i kolagen. Dwie ostatnie substancje to główne składniki tkanki łącznej. Odpowiadają za sprężystość i jędrność skóry i tym samym zapewniają jej piękny, młodzieńczy wygląd. Stosuje się je nie tylko przy zwalczaniu zmarszczek, choć z tego działania są najlepiej znane. Kolagen wykorzystuje się także w chirurgii plastycznej, a także w chirurgii oparzeń – przyspiesza bowiem regenerację skóry, także po ciężkich oparzeniach.

Kwas glikolowy swoim działaniem dodatkowo wspomoże elastynę i kolagen. Poprawi wygląd cery i wygładzi niedoskonałości. Jest znany ze swoich właściwości wyrównujących strukturę skóry – nie tylko zmniejszy zmarszczki, pomoże też zlikwidować trądzik młodzieńczy. Wpływa także korzystnie na różnego rodzaju zrogowacenia – delikatnie złuszczy martwy naskórek, pozostawiając skórę równą i miękką.

Wszystko to brzmi zachęcająco, ale nie różni się znacznie od tego, co oferują rozmaite produkty kosmetyczne bez konieczności smarowania twarzy wydzielinami małych mięczaków. Dopiero alantoina zapewnia ekstraktowi ze śluzu ślimaka te właściwości, które naprawdę go wyróżniają i z których jest najbardziej znany.

peeling-ze-slimaka

Allantoina ułatwia gojenie się ran i regenerację skóry, ma zatem korzystny wpływ na stan naszej cery. Być może spotkaliście się już z reklamami kremów na bazie śluzu ślimaka mówiącymi o nadzwyczajnych zdolnościach regeneracyjnych ślimaka – zwierzątko to potrafi bowiem odbudować uszkodzony fragment swojej skorupy. W przypadku naszej skóry właściwości regeneracyjne nie są może równie spektakularne, ale z pewnością warte uwagi. Allantoina przyspiesza gojenie uszkodzonych tkanek, co w praktyce oznacza nie tylko szybsze gojenie zadrapań, ale też na przykład łagodzenie objawów łuszczycy. Substancja działa też przeciwzapalnie i ściągająco, wspomoże zatem kwas glikolowy w zwalczaniu trądziku młodzieńczego.

Takie połączenie substancji zapewnia cerze optymalna ochronę i wsparcie w zwalczaniu oznak starzenia i różnego rodzaju niedoskonałości. Kremy na bazie ekstraktu ze śluzu ślimaka będą dobrym wyborem, jeśli masz skórę „problemową” – zlikwidują stany zapalne, ściągną pory oraz pozostawią skórę miękką i nawilżoną. Śluz ślimaka zdaje się więc przynajmniej godny wypróbowania. Całkiem nieźle, jak na niepozornego mięczaka.

krem-ze-slimaka

Krem  ze śluzem ślimaka Skineance

Alergicy będą jedną z grup, które szczególnie docenią szczególne właściwości ślimaczego śluzu. Jako substancja w pełni naturalna, ekstrakt ze śluzu ślimaka nie uczula i może być stosowany bez obaw o zdrowie.

Dobra wiadomość dla wszystkich wrażliwych na los zwierząt – ślimakom podczas pozyskiwania śluzu nie dzieje się krzywda, istnieją nawet specjalne wytyczne, które określają okres regeneracji, podczas którego mięczaki muszą być zostawione w spokoju.

Substancje zawarte w śluzie ślimaka być może nie wpływają na nas aż tak imponująco, jak na same ślimaki, ale z pewnością są warte wypróbowania. W przeciwieństwie do sztucznych, chemicznych substancji zawartych zazwyczaj w produktach kosmetycznych, śluz ślimaka nie podrażni skóry i nie wywoła reakcji alergicznej. Zapewni twojej skórze nawilżenie i pomoc w regeneracji i to wszystko za sprawą małego, niepozornego mięczaka.

Zobacz, co jeszcze możemy zaoferować twojej skórze.